Wczoraj byłam w kinie na ostatniej części filmowej więc film i książki już za mną. Oczywiście chcę się tym podzielić. No cóż pewnie będą tu jakieś spoilery, ale co tam ;__;.
Tak więc mam pozytywne odczucia i pewien sentyment do serii, nie jest wybitna ale przyjemna. Raczej nikt nic za bardzo nie zmieniał jednak w 2 było wiele braków, no cóż adaptacje. Oczywistością jest że książka była lepsza aczkolwiek ludzie są głupi i ich nie czytają (książek w sensie). Jest to taka o historyjka która czasami smęci, ale jest miła w odbiorze i ma niby to głębsze przesłanie. Chociaż osobiście uważam że znałam je od pierwszy 30 minut 1 części. Byłam na wszystkich częściach w kinie 2/2,5 roku temu przeczytałam trylogię. Właściwie to filmy nie powalają, ale dobrze je sobie obejrzeć dla dopełnienia. Gale wyrazy współczucia, serio lubiłam cię, ale jesteś troszkę dupkiem- to się znaczy w filmie. Natomiast Peeta jest robiony na męczennika, to trochę śmieszne. Katniss jest trochę zbyt żywa natomiast. Nie było to tak mroczne (wszystko) jak w książce. Właściwie to naoglądałam się ostatnio... *liczę* 10 komedii i jakoś smęcenie i nudzenie mi nie przeszkadzało.
To chyba tyle, o reszcie decydujcie sami/e!

Do zobaczenia.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz